Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Serwis


Świat w paski

Świat w paski

Trawertyny we wnętrzach. Wybieramy kamień.

Fantazyjnie kolorowy lub stonowany; łatwy w obróbce, ale kruchy i porowaty; do wnętrz i na zewnątrz; z Włoch, Turcji i Iranu, ale także z Polski; stosowany przed tysiącami lat, ale nowoczesny; luksusowy, ale nie najdroższy; popularny, ale nie wszędzie – trawertyn.

Polscy konsumenci w coraz szybszym tempie adaptują na swoje potrzeby trendy, które obserwują podczas wyjazdów do krajów Europy Zachodniej. Jednym z efektów podpatrywania naszych zachodnich sąsiadów jest większy popyt na elementy wystroju wnętrz wykonane z kamienia naturalnego. Jednym z materiałów, po które coraz częściej sięgają Polacy, jest trawertyn.

kamieniarstwo
foto: Realizacja Kamieniarstwo Wawrzyniak, trawertyn Rosso Persiano, Stone Connection

Sporadycznie stosowany w Polsce przez wieki pojawił się w polskich miastach w latach 70. wraz ze zwiększeniem wydobycia na cele budowlane w okolicach Działoszyna w Łódzkiem (złoża Raciszyn i Zalesiaki). Jednak dopiero kilka lat temu na placach zakładów kamieniarskich zagościły trawertyny z Włoch, Turcji i Iranu. Wybieramy kamieńW Europie Zachodniej, Zatoce Perskiej, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych trawertyny cieszą ogromnym powodzeniem. Wartość amerykańskiego importu elementów gotowych z trawertynu przewyższa wartość import marmuru.

Moda na ten materiał powoli pojawia się także w Polsce, a największy popyt na trawertyn występuje w największych aglomeracjach. – Ze względu na gamę kolorystyczną i równe poziome uwarstwienie, szczególnie przy zastosowaniu cięcia typu vein cut (czyli w poprzek uwarstwienia – przyp. SP) trawertyny cieszą się ogromną popularnością wśród klientów młodych, zdecydowanych. Nie boją się oni stosować tego kamienia nawet na dużych płaszczyznach – mówi Klaudia Henicz, z poznańskiego zakładu kamieniarskiego Carrara. - Największym zainteresowaniem klientów cieszą się trawertyny w kolorach jasnych, beżowych i w odcieniach brązu – mówi Maciej Jagodziński z podwarszawskiej firmy Bogulak. Wtóruje mu Klaudia Henicz: – Zdaniem naszych klientów takie kolory pasują do wszystkiego i są „bezpieczne”.

blaty kuchenne
foto: Smoky Travertine

Do najpopularniejszych odmian na polskim rynku należą włoskie Navona, Romano, Noce i tureckie Classico i Walnut. Ofertę firm kamieniarskich uzupełniają barwne Rosso Persiano (czerwony), Giallo Persiano (żółty), Arancio (pomarańczowy) i stalowoszary Silver. Nieliczne jeszcze, ale coraz chętniej sprowadzane do Polski są tzw. traonyksy – skały, których podwójna krystalizacja w różnych warunkach doprowadziła do zmieszania cech trawertynów (wyraźne uwarstwienie) i marmurów onyksowych (półprzezroczystość, niska porowatość, szersza gama kolorystyczna).

Większe zakłady kamieniarskie, jak wspomniane wyżej Bogulak, Carrara, czy łódzki Labradoryt, w poszukiwaniu trawertynów na swoje potrzeby jeżdżą głównie do Włoch, gdzie mogą znaleźć poddany obróbce, dobrej jakości materiał. – Nasza firma rezerwuje poszczególne trawertyny we Włoszech. Jeżeli kończy nam się materiał na składzie lub mamy większe zamówienie, przewozimy materiał z Półwyspu Apenińskiego w ciągu tygodnia – mówi Ludosław Wenerski z Labradorytu. Jednak ze względu na ograniczenia powierzchni magazynowej na placu w zakładzie możemy obejrzeć zazwyczaj zaledwie kilka płyt lub płytek. W związku z tym, że kamień jest w swojej naturze niepowtarzalny, klientowi może być trudno znaleźć płytę lub zestaw płytek o w pełni satysfakcjonującym wyglądzie.

kamieniarstwo
foto: Red Travertine

Teoretycznie większy wybór płyt znaleźć można w hurtowniach kamienia rozsianych po całej Polsce, dokąd można udać się z projektantem wnętrz. Jednak tylko kilka hurtowni ma w swojej ofercie więcej niż pięć gatunków trawertynów (zazwyczaj o różnych rodzajach obróbki powierzchni lub w postaci płytek). – W Polsce brakuje czegoś na kształt centrum trawertynów, które miałoby u siebie co najmniej 10 gatunków trawertynów w slabach i płytkach – mówi Paweł Bereza z warszawskiej firmy Pamir. Bereza jest jednym z prekursorów handlu tymi materiałami w Polsce. W październiku 2004 roku ruszył założony przez niego skład trawertyny.pl, mający w ofercie szeroki wybór wyrobów z 12 gatunków trawertynu. Niestety, popyt okazał się wówczas za mały.

Najszerszy wybór trawertynów znaleźć można w hurtowniach Interstone (Mszczonów, Poznań, Chrzanów), Stone Connection (Warszawa, Poznań, Wrocław, Jaroszów k. Wrocławia), Marmi (Zgierz) i Stone Depot (Warszawa). Żadna z nich nie oferuje jednak więcej niż 10 gatunków. Dla mniejszych hurtowni stanowią ważny element przychodu; dla większych są niekiedy ważnym, ale tylko uzupełnieniem oferty. – Trawertyny są jednym z głównych oferowanych przez nas produktów – mówi Murat Altinoz, właściciel warszawskiego Stone Depot, z pochodzenia Turek. Firma proponuje swoim klientom nie tylko slaby i płytki, ale także gotowe elementy – obudowy kominkowe, umywalki, kolumny i wciąż mało popularne w Polsce mozaiki. Większość materiałów Stone Depot pochodzi bezpośrednio z Turcji i Iranu.

nagrobki
foto: Yellow Travertine

Interstone, chętniej niż firma Altinoza, sięga po znane Polakom np. z wycieczek do Rzymu trawertyny włoskie – Navona, Romano, Noce. Jednym z powodów, dla których polscy kamieniarze poszukują materiałów u ich źródła, jest kwestia ceny. – Uznana kopalnia nie gwarantuje najlepszego materiału. Jak wszędzie cena zależy od popytu na dany produkt. Często zdarza się, że nowo otwarta kopalnia oferująca podobny, a często bardzo wysokiej klasy produkt sprzedaje go po niższej cenie niż znany na całym świecie producent. Również nowe materiały, jak biały trawertyn Atash Kooh, zanim wypromowane zostaną na światowym rynku, można nabyć w bardzo atrakcyjnej cenie. Generalnie jednak jaśniejsze, bardziej zwarte i mniej porowate materiały będą droższe – mówi Neda Zamani z irańskiej firmy Avid Parsian, zajmującej się wydobyciem trawertynu.

By pozyskać trawertyn prosto z kopalni (np. w postaci łupanki), nie trzeba jechać do Azji. Polskie złoża trawertynów w okolicach Działoszyna dostarczają kamienia dekoracyjnego od 1941 roku. – Nasz kamień będzie zapewne konkurował z podobnymi mu importowanymi trawertynami Zefran czy Classico Light. Na naszą korzyść powinien przemawiać fakt, że w cenę naszego kamienia nie musimy wliczać transportu do Polski oraz to, że oferować będziemy pełny zakres produktów i usług – mówi Paweł Granatowicz, współwłaściciel spółki Polski Trawertyn Kopalnia Zalesiaki.

Szymon Paź


Zobacz również:


Komentarze:


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Dodaj komentarz na Facebooku

2019-12-16
USD
S: 3,7913
K: 3,8679
CHF
S: 3,8586
K: 3,9366
EUR
S: 4,2281
K: 4,3135