Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X

Serwis


Nagrobki + technologia

Nagrobki + technologia

Niemieckie targi Stone+tec, choć w ostatnich latach nie imponują wielkością, wciąż mogą być dobrym źródłem inspiracji dla polskich kamieniarzy.
Przed 10 laty targi w Norymberdze stawiane były w jednym rzędzie z targami Marmomacc w Weronie. Ofertę ponad 1000 wystawców na powierzchni blisko 40 tys. mkw. oglądało ponad 40 tys. zwiedzających. Od tamtego czasu wiele zmieniło się w globalnym handlu kamieniem, przede wszystkim jego centrum przesunęło się z Europy do Chin. Targi w Weronie, choć trzymają się nieźle, ustąpiły pierwszeństwa tym w Xiamen, Piedra w Madrycie niemal zupełnie zniknęła ze świadomości branży, a Stone+tec – wciąż druga największa impreza branży kamienia w Europie – ma wyraźnie regionalny charakter. W tym roku w Norymberdze na powierzchni 17 840 mkw. (netto) zaprezentowało się 448 firm z 31 krajów, a ich możliwości oglądało 15 162 zwiedzających.

(c) NuernbergMesse / Thomas Geiger

Targi niemieckojęzyczne+
To z jednej strony wynik wspomnianych zmian na rynku kamienia (i wzrostu znaczenia targów w krajach wydobycia: Chinach, Indiach, Turcji, Brazylii), z drugiej odpowiedź na potrzeby niemieckiego rynku kamienia. Stone+tec w obecnej formie to targi niemieckie (oraz austriackie i szwajcarskie), służące spotkaniu w jednym miejscu z liczną grupą klientów i dyskusji we własnym, niemieckojęzycznym gronie, a niekoniecznie nawiązywaniu nowych kontaktów handlowych z firmami z Azji, Ameryki Południowej, Afryki, a nawet Europy. Te w dużej mierze są domeną silnych na niemieckim rynku dystrybutorów (w tym włoskich). Z drugiej strony wynika to też z przyspieszonej globalizacji handlu kamieniem, z jaką mamy do czynienia w ostatnich kilkunastu latach. Pełniejszą wiedzę o ofercie firm chińskich czy brazylijskich odnajdziemy w Xiamen czy Vitorii, a nie na nawet najlepiej przygotowanej wystawie narodowej na targach w Europie.

W takiej formie targi w Norymberdze zaspokajają potrzeby swoich najważniejszych klientów, czyli niemieckich wystawców i zwiedzających. Warto zwrócić uwagę, że podobnej co w Polsce grupie firm – około 5000 w skali kraju – wystarcza jedna taka impreza na dwa lata. I to pomimo zdecydowanie większej wartości niemieckiego rynku kamienia (sam import w 2014 r. osiągnął wartość 350 mln euro, podczas gdy w Polsce – 138 mln euro), jak i silniejszego przemysłu wokółkamieniarskiego – producentów akcesoriów, narzędzi, chemii i maszyn.

Również wydarzenia targowe odpowiadają przede wszystkim na potrzeby niemieckiego rynku. O ile wzornictwo i design prezentowane w Weronie ciągną do przodu branżę kamieniarską na całym świecie, to w Norymberdze poświęcone kulturze cmentarnej wystawy i konferencje odpowiadają problemom i potrzebom niemal wyłącznie niemieckich kamieniarzy. Taki charakter mają także konkursy dla młodych, np. „Together project”, w którym uczniowie szkół rzeźbili w lokalnym materiale, czy przyznawane podczas Stone+tec nagrody Petera Parlera (dla najlepszych niemieckich renowacji kamieniarskich). Nawet programy otwarte na uczestników spoza Niemiec – architektoniczna Niemiecka Nagroda Kamienia Naturalnego (wbrew nazwie jest otwarta na zgłoszenia z całej Europy) czy Europejski Konkurs Młodych Kamieniarzy – zdominowane są przez uczestników z krajów niemieckojęzycznych.


Czy to miejsce dla Polaków?
Mimo zwiększającego się niemieckiego charakteru imprezy targi w Norymberdze wciąż przyciągają wystawców i zwiedzających z całej Europy Środkowej i Wschodniej. Niemiecka branża kamieniarska wciąż wyraźnie wpływa na wschodnich sąsiadów poprzez sprzedaż używanych maszyn, chemii czy akcesoriów (dobrym przykładem jest tu firma Weha, jeden z najważniejszych dystrybutorów narzędzi i urządzeń dla kamieniarstwa, działająca w Polsce, Czechach i na Węgrzech). Z drugiej strony jest to bardzo ważny rynek eksportowy dla krajów ze wschodniej Europy (15 czeskich wystawców to reprezentacja równie liczna co Austriaków i Szwajcarów razem wziętych). Organizatorzy próbują to wykorzystać, czego przykładem jest szersza niż przed dwoma laty kampania mająca zachęcić Polaków do przyjazdu, czy współpraca w organizacji III edycji Projektowania w Kamieniu, którego premierową wystawę prezentowaliśmy na stoisku „NK”.

Z polskich firm swoją ofertę w Norymberdze prezentowały: specjalizująca się w obróbce piaskowca zgorzelecka ECB, oferująca gnejsy z Doboszowic TESM, WKG wydobywająca trawertyn z Raciszyna, Thust Manufaktur z Wrocławia, Galeria Brąz, Fotoceramika Bolesławiec, firma Atrium z Opola produkująca folie do piaskowania, opolska Abra i redakcja „Nowego Kamieniarza”. Na stoiskach wystawców nie zabrakło polskich przedstawicieli m.in. z firm Weha Polska, Euroarss, Mach Plus, MC Diam i wielu innych. Większość z nich oceniała pozytywnie zainteresowanie ze strony zwiedzających, choć zastrzegała, że na ostateczną ocenę przyjdzie jeszcze czas.

Do Norymbergi wybrało się też 236 gości z Polski (dane organizatora). Jeszcze 10 lat temu na niemieckie targi przyjeżdżało około 600 Polaków (dane za „NK” 15/4/2005). Wraz ze zmniejszaniem się imprezy wzrastało niezadowolenie z wielkości i następował spadek liczby odwiedzających. Tak było także w tym roku.


Rozwiązania na wyciągnięcie ręki
Wobec niewielkiej liczby firm prezentujących kamień (pod tym względem niemiecka impreza nie może się równać z targami w Weronie) na szczególną uwagę zasługiwały firmy prezentujące maszyny, urządzenia i akcesoria do zakładów oraz narzędzia do obróbki, chemię kamieniarską czy galanterię nagrobną. To w dużej mierze zasługa niemieckiego przemysłu (producentów maszyn, koncernów chemicznych, firm odlewniczych czy narzędziowych) i dystrybutorów, którzy na targi ściągnęli wiele nowości. Wśród nich warto wymienić choćby nowy, wieloosiowy trak linowy Fuego firmy Breton oraz nowości francuskiej firmy Thibaut – system bezprzewodowych przyssawek do stołów roboczych i czteroosiową boczkarkę (przede wszystkim do boków grubszych niż 10 cm). Premierę na targach miała także pierwsza od ponad 20 lat nowa maszyna marki Carl Meyer, wskrzeszonej niedawno przez niemiecką grupę dr. Baumanna. Tradycyjnie nowości prezentowali także producenci akcesoriów nagrobnych (m.in. Strassacker i Plein), narzędzi i chemii. Więcej o nich pisaliśmy już w zapowiedzi targowej w poprzednim numerze „NK”.

Równie inspirujące, dla branży jako całości, są te wydarzenia, które podkreślają regionalny, niemieckojęzyczny charakter targów. Wspólne stoisko dwóch niemieckich związków kamieniarskich prezentujących pełnię tego, co w Niemczech nadal się wydobywa i wykorzystuje, powinno być wzorem dla Związku Pracodawców Branży Kamieniarskiej. Pokazane na nim nagrodzone inwestycje to dobry przykład, jak promować i rozpowszechniać to, co w kamieniarstwie najciekawsze. Także poszczególne programy targowe obejmujące po kilku lub kilkunastu wystawców: „Strefa wolna od pyłu” i „Technologia i chemia” (w tym roku tematem była obróbka i montaż konglomeratów i ceramiki wielkopowierzchniowej) pokazują, w jaki sposób dostarczać firmom rozwiązań ich codziennych problemów.
To największe spośród zalet norymberskich targów – na stosunkowo niewielkiej powierzchni prezentowanych jest wiele pomysłów, które mogą uczynić pracę lepszą, prostszą i wydajniejszą. Pod tym względem możemy od Niemców jeszcze wiele się nauczyć.



Tagi: Stone+tec

Zobacz również:


Komentarze:


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Dodaj komentarz na Facebooku

2017-03-30
USD
S: 3,8980
K: 3,9768
CHF
S: 3,9137
K: 3,9927
EUR
S: 4,1918
K: 4,2764

Kalendarium

Arena Design

W dniach 14 – 17 marca 2017 r. na Międzynarodowych Targach Poznańskich odbędzie się kolejna edycja Arena Design – jedynego w Polsce miejsca spotkań biznesowych producentów i projektantów, a także przestrzeń prezentacji najbardziej aktualnych osiągnięć w dziedzinie designu.

Zapowiedzi Relacje

Targi

Stone+tec

Stone+tec

Norymberga, Niemcy, 13-16 czerwca 2018 r.
Organizator: Nürnberg Messe,
www.stone-tec.com


(Sobota, 27 maja 2017, 18:00)